Twoje repo,
rozplątane.
Powyżej jest cała Twoja historia git — cztery gałęzie, dwanaście commitów, trzy scalenia, jeden HEAD. wyrm domyślnie pokazuje ją właśnie tak. Graf wytycza ścieżkę, którą będziesz przewijać.
Każde GUI do gita zbudowali
księgowi.
Korporacyjne gradienty. Okienka dosprzedaży. Interfejs, który nie ruszył się od 2014 roku. Nawet „nowoczesne” GUI do gita traktują jj po macoszemu.
wyrm zaczyna gdzie indziej: interfejs znika, historia śpiewa, graf wie, dokąd zmierza.
Log, który
oddycha.
Repozytoria z 30 000 commitów renderują się w 142 ms. Ścisłe wyrównanie kolumn, inicjały autorów, grupowanie po czasie. Akceleracja GPU, płynnie przy 120 Hz.
Gdy git z Tobą walczy,
wyrm zostaje przy Tobie.
jj traktuje konflikty jak stan, a nie jak ścianę. wyrm idzie dalej: trójstronne scalanie, decyzje fragment po fragmencie, każdy krok odwracalny.
Tworzone przez jednego niezależnego twórcę, w
europie.
wyrm to jednoosobowe studio. Bez VC, bez korporacyjnej dosprzedaży, bez SSO za paywallem, bez trackera analityki.
Powstał, bo GUI do gita zasługują na lepsze — a jj zasługuje na godny frontend. Finansowany przez użytkowników, którzy się z tym zgadzają.
Za darmo dla jednego repo.
Na zawsze.
Hojnie wobec open source. Płać, gdy wyrośniesz poza projekty hobbystyczne. Anuluj w każdej chwili, bez zwrotów.
Gotów rozplątać?
Pobierz wyrm za darmo. Jedno repo, wszystkie funkcje, na zawsze. macOS, Windows, Linux.